Odszkodowanie za błąd medyczny na porodówce przez lekarza w szpitalu

Odszkodowanie za błąd medyczny na porodówce przez lekarza w szpitalu

Ustalając przesłanki odpowiedzialności lekarza z tytułu czynu niedozwolonego należy zwrócić uwagę na przepisy zawarte w ustawie z 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza i dentysty. Zgodnie z art. 4 tej ustawy, każdy lekarz ma obowiązek udzielania świadczeń medycznych zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. O obowiązku przeprowadzania postępowania diagnostycznego, leczniczego i zapobiegawczego z należytą starannością i poświęceniem im niezbędnego czasu, stanowi także art. 8 Kodeksu etyki lekarskiej (dalej: (...), którego przepisy mają moc powszechnie obowiązującą w stosunku do lekarzy – art. 8 pkt 1 i art. 53 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 r. o izbach lekarskich). Podkreślić należy, że zachowanie należytej staranności dotyczy wszystkich czynności lekarskich, niezależnie od ich charakteru (diagnoza, terapia, profilaktyka chorób).

„Należyta staranność” została zdefiniowana w art. 355 § 1 i 2 KC, jako staranność ogólnie wymagana w stosunkach danego rodzaju, przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności. Wzorzec należytej staranności ma charakter obiektywny - jego zastosowanie w praktyce polega najpierw na dokonaniu wyboru modelu ustalającego optymalny w danych warunkach sposób postępowania, odpowiednio skonkretyzowanego i aprobowanego społecznie, a następnie na porównaniu zachowania się dłużnika z takim wzorcem postępowania [wyrok SN z 23 października 2003 r., V CK 311/02, system informacji prawnej ]. Wzorzec, na podstawie którego dochodzi do sądowej oceny staranności w działaniach lekarza jest budowany według obiektywnych kryteriów tego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Nie chodzi o staranność wyższą od przeciętnej wymaganą przez lekarza, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej i to właściwej dla osób wykonujących zawód zaufania publicznego.

Obowiązkiem lekarza jest wykonywanie zawodu dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania chorobom, rozpoznawania i leczenia ich. Lekarz ma zatem obowiązek takiego sposobu postępowania, które przy zachowaniu aktualnego stanu wierzy i zasad staranności co najmniej nie narazi pacjenta na pogorszenie stanu zdrowia. Należy wskazać, że co do zasady już samo tylko niezastosowanie pewnego standardu (procedury) prowadzi do naruszenia zasady działania z należytą starannością.

Art. 361 § 1 KC wymaga, by związek przyczynowy między zdarzeniem a szkodą miał charakter normalny (adekwatny). W sferze odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy leczeniu oznacza to, że doznany przez pacjenta uszczerbek na zdrowiu musi pozostawać normalnym następstwem działania lekarza. Podkreślenia wymaga, że w przypadku odpowiedzialności cywilnej lekarzy brak konieczności ustalenia związku przyczynowego w sposób absolutnie pewny. W tzw. „procesach lekarskich” ustalenie w sposób pewny związku przyczynowego pomiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą jest najczęściej niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, a rzadko o pewności, czy wyłączności przyczyny [wyrok SN z 17 października 2007 r., II CSK 285/07, system informacji prawnej ]. Sąd Najwyższy wskazywał wielokrotnie, iż w sprawach o błędy w sztuce lekarskiej nie można mówić o całkowitej pewności, lecz co najwyżej o wysokim stopniu prawdopodobieństwa faktu, iż szkoda wynikła z określonego zdarzenia. Tym samym jeżeli prawdopodobieństwo to zostanie udowodnione, związek przyczynowy także zostanie wykazany. W wyroku z dnia 5 sierpnia 1967 r. [ I PR 74/67, OSN 68/2/26] Sąd Najwyższy orzekł, że przeprowadzenie w procesie dowodu „bez reszty” jest częstokroć utrudnione aktualnym stanem wiedzy medycznej, która nie zawsze potrafi dać stanowczą odpowiedź na każde pytanie. Sąd uznał, iż po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, sąd może uznać taki dowód za przeprowadzony, mając na uwadze wysoki stopień prawdopodobieństwa związku przyczynowego. W wyroku z dnia 22 stycznia 1998 r. [IV CSK 453/07, OSNC 2008/4/122] Sąd Najwyższy stwierdził, że w procesach lekarskich rozstrzygnięcia mogą być oparte na domniemaniu faktycznym, gdy domniemanie to stanowi wniosek logicznie wynikający z prawidłowo ustalonych faktów stanowiących jego przesłankę. Stąd też szpital, aby uwolnić się od odpowiedzialności, będzie musiał obalić domniemanie albo przynajmniej osłabić je wskazując, że istniały inne, bardziej prawdopodobne (niż niedbalstwo lekarza bądź szpitala) przyczyny powstania szkody. [zob. też np. wyrok SN z 13 czerwca 2000 r., V CKN 34/00, system informacji prawnej wyrok SN z 27 lutego 1998 r., II CKN 625/97, Prawo i Medycyna (...)].

Dodać trzeba, że w sytuacji, gdy strona pozwana twierdzi, że mimo ustalonego stanu rzeczy szkoda pochodzi z innych źródeł, ciężar dowodu przesuwa się z powoda na stronę pozwaną (art. 6 KC). Co równie istotne, nie wymaga się, aby związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem lekarza a szkodą miał charakter bezpośredni. Oznacza to, że nie ma znaczenia czy przyczyna jest bezpośrednia czy pośrednia (dalsza czy bliższa). Istotne jest, ze skutek w postaci szkody pozostawał w granicach normalnych następstw działania. W orzeczeniu Sądu Najwyższego z 26 stycznia 1946 r. przyjęto, że do pomyślenia jest związek przyczynowy między szkodą a zdarzeniem, jeżeli zdarzenie to pośrednio stworzyło warunki przychylne albo ułatwiło powstanie zdarzenia innego lub nawet szeregu innych zdarzeń, z których ostatnie stało się bezpośrednią przyczyną szkody [PiP (...)]. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 21 czerwca 1976 r. [IV CR 193/76, OSPiKA 1977/6/106] czy wyroku z 17 czerwca 2009 r. [IV CSK 37/09, OSP 2010/9/93].

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

W wyniku niedotlenienia porodowego u powódki doszło do rozwoju encefalopatii niedotlenieniowo-niedokrwiennej, a w konsekwencji od uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego i rozwoju dziecięcego porażenia mózgowego, małogłowi, padaczki. Czas trwania cierpień fizycznych i niepełnosprawności dziecka jest trwały. U powódki występuje porażenie czterokończynowe. Powódka jest dzieckiem leżącym, nie siedzi, nie chodzi, nie mówi, nie wykonuje żadnych czynności ruchowych, nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych. Występują przykurcze mięśni kulszowo-goleniowych, duża asymetria tułowia. Powódka wymaga stałej opieki osoby drugiej oraz stałej rehabilitacji neurologicznej, której celem jest tonizacja napięciowa oraz zwiększenie i utrzymanie zakresu ruchów jako etapu służącego do osiągania nowych możliwości ruchowych: kontroli głowy, zdolności samodzielnego obracania się i utrzymywania pozycji siedzącej.

Powódka jest niezdolna do samodzielnej egzystencji. Uszczerbek na zdrowiu wynosi 100 %. Rokowanie jest złe, gdyż mimo intensywnej rehabilitacji i usprawniania dziecko najpewniej nie osiągnie nigdy poprawy w zakresie rozwoju psychofizycznego. Dziecko jest leżące, w związku z powyższym dochodzą kolejne obawy co do funkcjonowania innych narządów i układów. Ze względu na trudności w przyjmowaniu pokarmów i narastające wyniszczenie dziecka wystąpiła konieczność wdrożenia żywienia dojelitowego. Powódka jako dziecko leżące jest narażona na powstawanie odleżyn i przykurczy. Wentylacja układu oddechowego również jest upośledzona, co prowadzi do występowania nawracających infekcji dróg oddechowych. Występują również nawracające infekcje dróg moczowych. Napady padaczkowe które towarzyszą ciężkiej postaci mózgowego porażenia dziecięcego stają się również bezpośrednim zagrożeniem życia.

W okresie okołoporodowym u powódki doszło do uszkodzenia centralnego ukąłdu nerwowego w mechanizmie niedotlenieniowo - niedokrwiennym. Następstwem niedotlenienia było rozlane uszkodzenie istoty białej obu półkul (leukomalacja) stwierdzona w badaniu CT głowy wykonanym w kwietniu. Uszkodzenie mózgu klinicznie manifestowało się od pierwszych dni życia powódki. Stwierdzano objawy mózgowego porażenia dziecięcego pod postacią porażenia połowiczego obustronnego. Obecnie, w wieku 7 lat, stwierdza się u powódki mózgowe porażenie dziecięce pod postacią obustronnego niedowładu połowiczego znacznego stopnia, znacznego stopnia opóźnienie rozwoju ruchowego i psychiczne­go. Dziecko jest leżące - nie siada samodzielnie, nie chodzi, nie mówi, nie sygnalizuje swoich potrzeb, nie wykonuje celowych ruchów. Niedotlenienie mózgu i jego następstwa nie powodują cierpień fizycznych rozumianych jako ból. Jednak cierpienia powódki, rozumiane jako znacznego stopnia niepełnosprawność (opisana wyżej) są bardzo dużego stopnia i są trwałe.

Następstwa doznanego uszkodzenia mózgu manifestują się u powódki klinicznie pełnym obrazem mózgowego porażenia dziecięcego ze wszystkimi ciężkimi objawami (porażenie połowicze obustronne spastyczne, padaczka, znacznego stopnia opóźnienie rozwoju ruchowego i umysłowego). Dalsze negatywne konsekwencje – to ewentualny brak poprawy po dalszym intensywnym usprawnianiu. Rokowania są raczej złe. Ponieważ dziewczynka jest leżąca, mogą też występować powikłania w zakresie dróg oddechowych i dróg moczowych (nawracające infekcje). Ze względu na trudności w przyjmowaniu pokarmu i narastające wyniszczenie u dziecka wystąpiła konieczność wdrożenia żywienia dojelitowego - w grudniu założono gastrostomię przezskómą (P.).

Zarazem niedotlenienie mózgu i jego następstwa nie powodują u powódki znacznych cierpień fizycznych, aczkolwiek nawracające infekcje dróg oddechowych i moczowych oraz powikłania funkcjonowania układu pokarmowego niewątpliwie wywołują dyskomfort, który w przyszłości może ulec zwiększeniu wraz z nasileniem samych powikłań. Stopień cierpień psychicznych również nie jest znaczny, ponieważ powódka ze względu na stopień swojego rozwoju umysłowego, najpewniej nie uświadamia sobie stanu swojego zdrowia, a w konsekwencji nie odczuwa utraty radości życia, nie ma poczucia nieprzydatności społecznej i bezradności życiowej.

Mimo powyższego zastrzeżenia stwierdzić należy, że stopień krzywdy doznanej przez powódkę jest ogromny. Gdyby nie doszło do popełnienia czynu niedozwolonego, powódka byłaby zdrowym dzieckiem. Miałaby wówczas możliwość doświadczenia prawidłowego, pełnego rozwoju fizycznego, psychicznego i duchowego, a następnie założenia rodziny oraz podjęcia pracy odpowiedniej do jej uzdolnień. Komfort jej życia byłby wówczas znacząco, nieporównywalnie wyższy. Na skutek popełnienia czyn niedozwolonego powódka została pozbawiona takich możliwości w sposób nieodwracalny. Tuż po urodzeniu utraciła wszystkie przyszłe perspektywy życiowe, związane z właściwym rozwojem fizycznym i umysłowym. Nie ma przy tym jakichkolwiek widoków na poprawę jej stanu zdrowia, a w konsekwencji również na polepszenie jej perspektyw życiowych.

W ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy odpowiednim zadośćuczynieniem będzie kwota 800 000 zł. Świadczenie w takiej wysokości będzie spełniało kompensacyjną funkcję. Uwzględnia przy tym wszystkie okoliczności obrazujące rozmiary krzywdy doznanej przez powódkę, a tym samym będzie odpowiednie do wyrządzonej szkody. Przedmiotowa kwota w polskich realiach społeczno –gospodarczych z pewnością stanowi ekonomicznie odczuwalną wartość, umożliwi poprawę komfortu życia powódki, która jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, poprzez zapewnienie powódce wysokiej klasy sprzętu rehabilitacyjnego, wszystkich niezbędnych, w tym wysokospecjalistycznych usług leczniczych i rehabilitacyjnych, ale także właściwego poziomu usług opiekuńczych oraz potrzeb w zakresie mieszkania, wyżywienia, ubrania, rozrywek. Przyznana kwota pozwoli powódce na godne funkcjonowanie w warunkach trwałej niepełnosprawności fizycznej i umysłowej, a tym samym powinna wynagrodzić olbrzymią krzywdę wyrządzoną powódce, dzięki czemu zostanie przywrócona równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Ubezpieczyciel pozwanego zaspokoił częściowo roszczenie o zadośćuczynienie przyznając i wypłacając powódce kwotę 250 000 zł, w związku z czym zasądzeniu na rzecz powódki od pozwanego polegała kwota 550 000 zł. Wyrok Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim - I Wydział Cywilny z dnia 23 grudnia 2015 r. I C 173/12

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości w zakresie błędu medycznego lekarza albo szpitala, odszkodowania czy zadośćuczynienia pozostajemy do Państwa dyspozycji.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz