Odszkodowanie za niezdiagnozowanie, błędne i niewłaściwe leczenie ścięgna Achillesa

Odszkodowanie za niezdiagnozowanie, błędne i niewłaściwe leczenie ścięgna Achillesa

Rozważając problematykę odpowiedzialności za błędy w sztuce lekarskiej trzeba pamiętać, że oprócz respektowania nakazów ustanowionych normami prawa bezwzględnie obowiązującego i umowy (jeśli była zawarta), lekarz zobowiązany jest postępować zgodnie z zasadami nauki i techniki dotyczącymi wykonywanego zawodu oraz przestrzegać reguł etyki zawodowej. Podstawowym obowiązkiem obciążającym każdego profesjonalistę – w tym także lekarza - jest obowiązek kompetencji. Oczywiście chodzi o kompetencje rzeczywiste, a nie tylko formalne. Wiadomości i doświadczenie lekarza winny występować realnie i zapobiegać popełnianiu błędów. Brak wiadomości, których oceniając rozsądnie sprawę można oczekiwać stanowi naruszenie obowiązku kompetencji. Podobnie, podjęcie się przez lekarza zabiegów, które wykraczają poza zakres jego wiadomości lub doświadczenia stanowi naruszenie przez lekarza obowiązku kompetencji i tym samym jego winę. Dodać trzeba, iż zgodnie z art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. z 2009 r. Nr 40, poz. 323 ze zm.) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością. Ma też prawo i obowiązek doskonalenia zawodowego ( art. 18 powołanej ustawy).

Błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Pod określeniem „błąd lekarski” kryje się naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, wypracowanych na gruncie nauki i wiedzy medycznej (por. B. Lewaszkiewicz – Petrykowska „Wina lekarza i zakładu opieki zdrowotnej jako przesłanka odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy leczeniu” w: „Prawo i medycyna” Nr 1/1999 s. 121 i nast.). Obok odpowiedzialności za błędy w sztuce lekarskiej lekarz ponosi odpowiedzialność także za niedbalstwo, które samo w sobie błędem w sztuce lekarskiej nie jest (przykładowo wymienia się w literaturze i orzecznictwie: zamianę leku czy jego nieprawidłowe przyrządzenie, niewysterylizowanie instrumentów, pozostawienie ciała obcego w polu operacyjnym, pomylenie pacjenta, transfuzji niewłaściwej grupowo krwi itp.).

W przypadku odpowiedzialności za błędy w leczeniu wina lekarza z reguły przyjmuje postać winy nieumyślnej i sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie. Wina nieumyślna oznacza niedołożenie należytej staranności. Jest poza sporem, iż powinnością lekarza jest wypełnianie jego obowiązków zawodowych w sposób staranny i uważny, a także zgodny z wymaganiami wiedzy medycznej. W odniesieniu do wszystkich profesjonalistów, w tym także lekarzy, należy wziąć pod uwagę zawodowy charakter ich działalności. Lekarz nie ponosi natomiast odpowiedzialności za niepomyślne skutki leczenia wówczas, gdy jego postępowanie było prawidłowe i zgodne z aktualnym stanem wiedzy medycznej.

Zakład opieki zdrowotnej ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez pracującego w nim lekarza. Odpowiada wówczas jako przełożony za podwładnego, a przesłanką jego odpowiedzialności jest wina lekarza. Jeśli w świetle okoliczności jest niewątpliwe, że zaniedbanie (błąd) zostało popełnione, o czym świadczy rezultat w postaci określonych komplikacji chorobowych lub rodzaj doznanej przez pacjenta szkody, uzasadniona jest odpowiedzialności zakładu opieki zdrowotnej. Jak wskazuje Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 17 lutego 1967 roku, rzeczą obojętną jest, która z osób personelu medycznego dopuściła się zaniedbania.

Zgodnie z art. 445 § 1 KC w przypadku uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Chodzi tu o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne – w szczególności ból i inne dolegliwości wywołane uszkodzeniem ciała i rozstrojem zdrowia - oraz cierpienie psychiczne w postaci ujemnych uczuć przeżywanych w związku z tymi dolegliwościami. Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego. Przyznanie zadośćuczynienia jest usprawiedliwione także wówczas, gdy nastąpiło pogłębienie istniejącego rozstroju zdrowia lub zaostrzenie się cierpień fizycznych poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 1966 roku, opubl. OSNCP 1967, poz. 112, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1995 roku, opubl. Prok. I Pr. 1996/2-3/43). Szkoda niemajątkowa przejawia się w postaci odczuwanego przez poszkodowanego bólu i cierpienia, stresu, dyskomfortu, ale też świadomości życia z nieodwracalnymi następstwami zdarzenia będącego źródłem szkody, choć dla zasadności żądania zadośćuczynienia nie jest wymagane, aby doznany uszczerbek miał charakter trwały. Trwałość skutków wpływa natomiast na wysokość zadośćuczynienia.

Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię

W dniu 6 grudnia powód A. T., wychodząc w godzinach porannych z domu do pracy, poślizgnął się na schodach i doznał urazu kończyny dolnej prawej w okolicy stawu skokowego. Noga była bolesna i dlatego bezzwłocznie udał się do swojego lekarza rodzinnego do (...) w T., przy ul. (...). W wywiadzie lekarz odnotował skargi na katar, kaszel, bóle gardła, głowy, ogólne osłabienie, gorączka do 38 oC, dodatkowo ból w okolicy prawego ścięgna Achillesa- po ześlizgnięciu się ze schodów. Badanie fizykalne wykazało palpacyjną tkliwość ścięgna Achillesa po stronie prawej, bólowe ograniczenie ruchomości prawego stawu skokowego przy ruchu zginania grzbietowego, bez odchyleń od stanu prawidłowego. Jako rozpoznanie dodatkowe (obok innej choroby górnych dróg oddechowych) odnotowano inne i nieokreślone urazy stawu skokowego i stopy. Lekarz zalecił powodowi ograniczenie chodzenia oraz okłady z żelu przeciwbólowego.

Następnie powód udał się do lekarza (do (...)) w dniu 5 stycznia. W wywiadzie lekarz odnotował –skargi na ból w okolicy ścięgna Achillesa po stronie prawej od około 2. Tygodni, uraz podczas schodzenia po schodach. W badaniu fizykalnym odnotowano – niewielki obrzęk podudzia prawego, palpacyjna tkliwość ścięgna Achillesa prawego, skóra czysta bez przekrwień, bez odchyleń od stanu prawidłowego. W rozpoznaniu wpisano – inne i nieokreślone urazy podudzia. Lekarz wystawił powodowi zwolnienie lekarskie do dnia 16 stycznia 2017 roku ze wskazaniem- chory powinien leżeć. Przepisał powodowi leki – DiclDuo oraz maść B..

Kolejny raz powód udał się na wizytę do lekarza w dniu 17 stycznia. w wywiadzie odnotowano – utrzymujące się dolegliwości bólowe ścięgna podudzia – brak poprawy po zastosowanym leczeniu. Badanie fizykalne – odnotowano – jak poprzednio. Lekarz wystawił powodowi skierowanie do pracowni diagnostycznej – RTG podudzia prawego oraz wystawił zwolnienie do dnia 27 stycznia.

Przeprowadzone w dniu 19 stycznia badanie RTG wykazało nieco odwarstwioną okostną dolnej części trzonu kości strzałowej prawej od strony bocznej. Natomiast przeprowadzone u powoda w dniu 16 lutego badanie USG potwierdziło całkowite zerwanie ścięgna piętowego prawego w odległości około 5 cm od przyczepu piętowego, strefa uszkodzenia z drobnymi krwiakami o wymiarach 46 x 9 mm, pozostała część ścięgna pogrubiała o obniżonej echogeniczności – zmiany zapalne. W obrębie prawego podudzia obrzęk tkanki podskórnej o grubości do 10 mm, bez cech zakrzepicy w układzie żył głębokich w obrębie podudzia.

Biegły ortopeda- traumatolog podał, że powód doznał uszkodzenia (zerwania) ścięgna Achillesa goleni prawej. Leczony początkowo w POZ jako uraz stawu skokowego prawego. Ścięgno Achillesa (ścięgno piętowe) jest największym i najmocniejszym ścięgnem człowieka utworzonym przez mięsień brzuchaty łydki oraz mięsień płaszczko waty, które przyczepia się do guza kości piętowej. Ścięgno Achillesa, dzięki któremu możemy oderwać piętę od podłoża oraz stanąć, odgrywa dużą rolę w procesie chodu, biegu i skoku.

Do zerwania ścięgna Achillesa dochodzi przede wszystkim w ścięgnach zmienionych chorobowo, tj. po przewlekłych stanach zapalnych lub u sportowców na skutek długotrwałego obciążenia powodującego mikrourazy. Do zerwania ścięgna może dojść w sposób bezpośredni (na skutek uderzenia w napięte ścięgno) lub pośredni, jak w przypadku powoda (na skutek nagłego silnego skurczu ścięgna).

Do uszkodzenia ścięgna Achillesa dochodzi zazwyczaj u ludzi w wieku powyżej 40. roku życia, z bezobjawowym procesem zwyrodnienia i degeneracji ścięgna w przebiegu procesu starzenia organizmu. Spadek unaczynienia ścięgna w 4. dekadzie życia zwiększa ryzyko uszkodzenia ścięgna Achillesa.

Przerwanie ciągłości ścięgna Achillesa może być całkowite lub częściowe. Rozpoznanie zerwania całkowitego zwykle nie jest trudne, natomiast zerwanie częściowe powoduje niecharakterystyczne objawy możliwe do zbagatelizowania.

Lekarz badający może sam przeprowadzić badanie najpierw podmiotowe (wywiad) a następnie przedmiotowe (fizykalne). Może również skierować pacjenta na badania dodatkowe lub samemu je wykonać) (...) rezonans magnetyczny, RTG, USG). W celu zdiagnozowania zerwania ścięgna Achillesa można wykonać proste testy kliniczne, takie jak;

- test T. – pacjent leży na brzuchu – brak ruchu zgięcia podeszwowego stopy podczas zaciskania mięśnia trójgłowego łydki świadczy o przerwaniu ciągłości ścięgna Achillesa,

- opukiwanie ścięgna młoteczkiem neurologicznym,

- objaw H., po uszkodzeniu ścięgno jest mniej napięte i możliwy jest większy wyprost grzbietowy chorej stopy w porównaniu ze zdrową. Kończąc test pacjent jest proszony aby stanął na palcach obu stóp, przy uszkodzeniu ścięgna piętowego stanie na palcach uszkodzonej kończyny nie jest możliwe,

- ocena zaburzenia chodu,

- wspięcie się na palcach stóp – pacjent nie może wspiąć się na palcach uszkodzonej stopy.

W przypadku całkowitego zerwania ścięgna Achillesa leczeniem z wyboru jest operacyjne zszycie ścięgna. Celem leczenia operacyjnego jest przywrócenie w możliwie najkrótszym czasie pełnej sprawności kończyny i odtworzenie właściwej długości i wytrzymałości ścięgna Achillesa. W razie przeciwwskazań do operacji (np. u osób w podeszłym wieku) początkowo zakłada się opatrunek gipsowy z końskim ustawieniem stopy, a następnie but z podwyższoną cholewką lub szyną zapobiegającą opadaniu stopy. Chroni to ścięgno przed niekorzystnymi w tym okresie naprężeniami. Aktywne usprawnienie, obejmujące wczesne uruchomienie ścięgna chroni przed wytworzeniem zrostów z okolicznymi tkankami, zmniejsza zaniki mięśni łydki oraz przyspiesza modelowanie się blizny łącznotkankowej.

U opiniowanego biegły stwierdził nie w pełni do końca zadawalającą wydolność dynamiczną narządu ruchu. Cierpienia powoda były średnie przez półtora miesiąca. Po tym okresie do 3. miesiąca od urazu cierpienia były umiarkowane. Obecnie utrzymuje się lekki stopień. Powód potrzebował pomocy osób trzecich około 4 godziny na dobę przez okres półtora miesiąca. Po tym czasie przez kolejne półtora miesiąca potrzebował tej pomocy przez 2 godziny na dobę. Rokowania na przyszłość są niezbyt pomyślne z powodu nieodwracalnego naruszenia sprawności, trwałego upośledzenia funkcji.

Podsumowując biegły stwierdził, iż u powoda nie rozpoznano w czasie uszkodzenia ścięgna Achillesa i tym samym nie wdrożono odpowiedniego leczenia. Gdyby wdrożono odpowiednie leczenie w czasie, to proces leczenia byłby krótszy, proces cierpienia fizycznego byłby mniejszy, a wynik końcowy lepszy. Poza tym ustalony przez biegłego trwały uszczerbek na zdrowiu powoda byłby mniejszy np. o 5 %. Zdaniem biegłego w procesie leczenia powoda doszło do niedołożenia staranności, a mianowicie nie rozpoznano uszkodzenia ścięgna i tym samym nie wdrożono odpowiedniego leczenia.

Przed przedmiotowym zdarzeniem powód A. T. spędzał wolny czas aktywnie. Jeździł rowerem, uprawiał dwa ogródki, wychodził z psem na długie spacery. Był panczenistą i chciał brać udział w tej dyscyplinie bo posiada uprawnienia sędziowskie. Powód mieszka na pierwszym piętrze w budynku, w którym ogrzewanie jest węglowe. Podczas niedyspozycji powoda obowiązki związane z ogrzewaniem mieszkania spadły na syna powoda (mieszkającego oddzielnie). Wyrok Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim - I Wydział Cywilny z dnia 14 grudnia 2018 r. I C 629/18

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości w zakresie błędu medycznego lekarza albo szpitala, odszkodowania czy zadośćuczynienia pozostajemy do Państwa dyspozycji.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz