Wycięcie tarczycy i porażenie fałdu głosowego, a niepouczenie o konsekwencjach operacji

Wycięcie tarczycy i porażenie fałdu głosowego, a niepouczenie o konsekwencjach operacji

W sprawie poniższej, pacjentka poddała się zabiegowi operacyjnemu wycięcia tarczycy. Po kilku miesiącach ze względu na uciążliwą chrypkę zdiagnozowano u powódki porażenie lewego fałdu głosowego (porażenie struny głosowej), co jest rzadkim powikłaniem po operacji usunięcia tarczycy. Jak ustalił sąd, chirurdzy operujący powódkę mieli bezpośredni wpływ na powstanie tego powikłania, jak również mieli sposobność, aby temu powikłaniu zapobiec. Powikłania tego można uznać za normalne następstwo operacji i możliwe do uniknięcia.

Badana twierdziła, że wprawdzie podpisała zgodę na operację, lecz lekarz nie uprzedził jej o możliwym i przewidywalnym następstwie zabiegu, jakim było porażenie fałdu głosowego. Oczywiście tam, gdzie chodzi o zabieg ratujący życie, obowiązek udzielenia pacjentowi informacji nie wymaga wskazania wszystkich możliwych skutków wykonania tego zabiegu. W sytuacji, w której zachodzi bezwzględna konieczność operacji (w danej sprawie kardiochirurgicznej na otwartym sercu, ratującej życie) lekarz powinien wyjaśnić pacjentowi jedynie cel i rodzaj zabiegu oraz jej zwykłe następstwa. Uzasadnieniem ograniczenia informacji jest niepogarszanie stanu psychicznego pacjenta, skoro zabieg jest bezwzględnie konieczny. W sytuacjach wyjątkowych, jeżeli rokowanie jest niepomyślne dla pacjenta, lekarz może ograniczyć informację o stanie zdrowia i rokowaniu, jeżeli według lekarza przemawia za tym dobro pacjenta. Na żądanie pacjenta lekarz ma jednak obowiązek udzielić mu żądanej informacji. Do sytuacji wyjątkowych można zaliczyć rzadkie powikłania, które stanowią ryzyko wyjątkowe.

Jeżeli nie jest to jednak zabieg ratujący życie, to pacjent powinien wiedzieć o powikłaniach pooperacyjnych, nawet występujących rzadko, chyba że mają charakter incydentalny, przejściowy, nie powodują szczególnego zagrożenia. Jego zgoda będzie wówczas bardziej świadoma, a w razie wystąpienia takich powikłań, zrealizowania się ryzyka, które istniało, łatwiej mu będzie się z tym pogodzić. Jeżeli zatem w ramach przewidywalnych, choćby nawet występujących rzadko, następstw zabiegu operacyjnego mieszczą się komplikacje, które mają szczególnie niebezpieczny charakter dla zdrowia lub zagrażają życiu, pacjent powinien być o nich poinformowany. Prawem pacjenta do informacji o powikłaniach pooperacyjnych (po biopsji nerki), które występują rzadko, zajmował się również Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 10 stycznia 2007 r. VI ACa 753/2006, w którym stwierdził, że: Sam fakt podpisania zgody na zabieg jest niewystarczający do zdjęcia ryzyka powikłań z osób przygotowujących i przeprowadzających zabieg. W przypadku braku prawidłowego pouczenia ryzyko niekorzystnych skutków pozostaje przy lekarzu. W konsekwencji sąd zasądził dla powódki odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę z powodu zwiększonych potrzeb utrzymania i niemożliwości wykonywania wyuczonego zawodu.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji.  Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz