Jak udowodnić błąd medyczny lekarza lub szpitala

Jak udowodnić błąd medyczny lekarza lub szpitala

Zgodnie z ogólnymi regułami rozkładu ciężaru dowodu ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. W związku z tym pacjent, który występuje z powództwem odszkodowawczym, musi udowodnić przesłanki odpowiedzialności strony pozwanej: szkodę, zdarzenie wyrządzające szkodę (postępowanie lekarza, personelu medycznego, szpitala), adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą oraz winę lekarza (zakładu). Istotne znaczenie ma dokumentacja lekarska, do której pacjent lub osoby przez niego upoważnione mają pełny dostęp. W wyroku z 15 października 1997 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że „ewentualne, niedające się usunąć braki w dokumentacji lekarskiej nie mogą być wykorzystane w procesie na niekorzyść pacjenta”.

W tzw. procesach odszkodowawczych lekarskich „normalne następstwo” błędu medycznego nie musi oznaczać skutku koniecznego. Do przyjęcia istnienia związku przyczynowego w tej kategorii spraw może wystarczyć ustalenie istnienia odpowiednio wysokiego stopnia prawdopodobieństwa pomiędzy działaniem (zaniechaniem) sprawcy a powstałą szkodą. Istnienie normalnego związku przyczynowego podlega ocenie na podstawie całokształtu okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń, odpowiedzialność za szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, lecz także dalsza, pośrednia, chyba że jej następstwa pozostają w tak luźnym związku przyczynowym, iż ich uwzględnienie wykraczałoby poza normalną prawidłowość zjawisk, ocenianą według wskazanych uprzednio kryteriów doświadczenia życiowego i aktualnego stanu wiedzy.

Teoria „normalnego związku przyczynowego” zakłada, że związek przyczynowy zachodzi tylko wtedy, gdy w grupie wszystkich przyczyn i skutków mamy do czynienia jedynie z takimi przyczynami, które normalnie powodują określone skutki. Nie wystarczy więc stwierdzić istnienie związku przyczynowego jako takiego, lecz należy stwierdzić, że chodzi o następstwa normalne (a nie niezwykłe, nadzwyczajne). Przy ocenie normalności następstw należy odwoływać się do reguł obiektywnie ustalonych, a nie wiedzy o związkach przyczynowych osoby odpowiedzialnej.

Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, iż w tzw. sprawach medycznych, na stronie powodowej nie ciąży obowiązek wykazania wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, w tym związku przyczynowego. W sprawach o naprawienie szkód medycznych wykazanie przez poszkodowanego pacjenta przesłanek odpowiedzialności zakładu opieki zdrowotnej jest - ze względu na właściwości wchodzących w grę procesów biologicznych - zadaniem ogromnie trudnym, a niekiedy wręcz niewykonalnym. Istnienie związku przyczynowego między zdarzeniem sprawczym a szkodą z reguły nie może być - gdy chodzi o zdrowie ludzkie - absolutnie pewne, gdyż związków zachodzących w dziedzinie medycyny nie da się sprowadzić do prostego wynikania jednego zjawiska z drugiego. Dlatego wymaganie całkowitej pewności istnienia związku przyczynowego byłoby w znaczącej liczbie wypadków nierealne.

W sprawach dotyczących tzw. zakażeń szpitalnych możliwe i uzasadnione jest przyjęcie niedbalstwa placówki służby zdrowia w drodze domniemania faktycznego, przy braku dowodu przeciwnego. Sąd może bowiem korzystać zarówno z dowodów bezpośrednich i pewnych jak i dowodów pośrednich o dużym stopniu prawdopodobieństwa uznając za ustalone fakty dające się wyprowadzić z innych ustalonych faktów. W razie zakażenia pacjenta chorobą zakaźną, pozwany szpital, chcąc się zwolnić od odpowiedzialności, powinien przynajmniej wykazać, że istniało wysokie prawdopodobieństwo innego powstania szkody. Art. 6 kodeksu cywilnego ustanawia podstawową zasadę, według której ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Powód powinien więc udowodnić, że został zakażony w szpitalu, a więc związek przyczynowy pomiędzy pobytem w szpitalu a zakażeniem i winę szpitala.

Przykładowe sprawy z naszej praktyki sądowej:

  • Powód udowodnił fakt najważniejszy, że - wchodząc do szpitala - nie był zakażony. Badania krwi wykonywane podczas pobytu poprzedzającego dializoterapię i na początku dializoterapii nie wykazały ani HBS Ag - podstawowego znaczenia w rozpoznaniu zakażenia wirusem hepatitis B, ani obecności przeciwciał skierowanych przeciwko wirusowi HIV. Sąd miał więc prawo, na podstawie powyższych faktów przyjąć istnienie związku przyczynowego pomiędzy pobytem powoda w szpitalu a zakażeniem i domniemaniem niedbalstwa szpitala. Ciężar przeciwdowodu przeniósł się wówczas na szpital, który, chcąc się zwolnić od odpowiedzialności, powinien przynajmniej wykazać, że istniało wysokie prawdopodobieństwo innego powstania szkody.
  • Na gruncie tzw. dowodu prima facie ustalony przez sąd zespół okoliczności faktycznych uzasadnia przyjęcie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy hospitalizacją pacjenta w szpitalu i niedołożeniem tam należytej staranności w przestrzeganiu reżimu sanitarnego a późniejszym zachorowaniem na żółtaczkę.
  • Lekarz dopuścił się dwukrotnie nieprawidłowości w postępowaniu leczniczym z pacjentem. Pierwsza nieprawidłowość polegała na odmowie udania się do niego z wizytą domową, o co zabiegała żona pacjenta, a druga na nieskierowaniu do leczenia szpitalnego, po przyjęciu go w przychodni w dniu następnym. W tej sytuacji podstawowym zagadnieniem w sprawie jest przesądzenie, czy pomiędzy tymi zaniechaniami lekarki a śmiercią pacjenta istnieje związek przyczynowy. Sąd odpowiedział na to pytanie pozytywnie i wypłacił odszkodowanie i zadośćuczynienie.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji.  Prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Dodaj komentarz